Fairytale <3


Hej Kochani! Wracam do Was po chorobie a w zasadzie w trakcie… Miesiąc temu jeszcze w Polsce miałam anginę… I teraz znowu coś się do mnie przyplątało, ale już jest lepiej;)  
 Ten tydzień był dosyć zwariowany:) nadchodzący będzie jeszcze bardziej zakręcony, ale za tydzień zaczynam wakacje, wiec przez miesiąc będzie trochę luźniej:) tzn mam nadzieje, ale wszystko wyjdzie w praniu:p  
 We wtorek, wybrałam się na Manly i chyba wtedy mnie tak konkretnie przewiało na promie:p Manly to druga piękna plaża w Sydney, ja oczywiscie nie dotarłam ostatecznie na te piękna plażę od strony oceanu, ale jeszcze się nie raz wybiorę i zrobię piękne zdjecia! Dzisiaj tylko to co udało mi się popstrykać w drodze na Manly i na miejscu w zatoce:) 
    
Wycieczka godna polecenia! Fast Ferry z Darling Harbour jesteście w Manly w 20 minut:) 
  
   
    
  Jak widzicie po zdjęciach pogoda w Sydney zmienia się w kilka minut, w jednej chwili przydałoby ci się ciepłe futro bo wiatr jest tak przenikliwy, a w drugiej, lekka sukienka i możesz spokojnie iść na plaże:)   
   
Jak już wspominałam nie byłam na plaży w Manly od strony oceanu wiec nie mogę dobrze ocenić, ale w tej części w której byłam było bardzo cicho i spokojnie:) uroczo i idealnie:) jak w Sopocie pod koniec października:) moim rodzicom Manly by się spodobało:) idealne dla nich miejsce:)   
    
   Takie klimatyczne miejsce znalazłam:) małe ciche uliczki wśród wieżowców:) nie jest to Paryż czy Rzym:) ale Sydney w swoim własnym klimacie:)  
    
    
   
   Wrzucam standardowo kilka śniadaniowych inspiracji:) 
Kilka osób w komentarzach prosiło mnie żebym napisała dokładanie jak się tutaj znalazłam:D nie będę pisała przecież o formalnościach które trzeba załatwić żeby wyjechac do Australii:) jak ktoś jest faktycznie zainteresowany wszystko można znaleźć na stronie australijskiego urzędu imigracyjnego:) 
Ooo! Ale napisze Wam zaraz i powrzucam zdjecia z podróży do Australii!:) bo o tym całkiem zapomniałam:) 
 
Organizowanie wyjazdu zaczęłam w połowie czerwca, 1 lipca wyprowadziłam się z Katowic a 22 lipca juz wylatywałam do Sydney, jednym słowem wszystko w biegu. Udało mi sie na szczescie spotkać z wszystkimi moim przyjaciółmi, znajomymi (nooo prawie):) przed wyjazdem:) to było dla mnie najwazniejsze dlatego też nie kupiłam i nie zabrałam ze soba masę rzeczy bo juz nie starczyło czasu na kolejne zakupy, plus nic wiecej nie zmieściłam do walizki, a naprawde starałam sie brać podstawowe rzeczy!:) jeśli chodzi o pakowanie to na pewno napisze post “poradnik jak sie nie pakować” mnie dosłownie pakowała mama:D pierwszy raz w zyciu, bo ja juz nie miałam nerwów, nie dało sie nic zmieścić:) dlatego pierwsza wskazówka!:)  pakowanie “na rolona” sprawdza sie tylko czasami:)   
  
 Nie wiem czy to juz wrzucałam:p na pewno na instagramie i fb widzieliście:) ale tutaj chyba jeszcze nie było:) juz po odprawie bagażowej:p 
 
 Pierwszy lot Warszawa —> Doha! Siedziałam z takim fajnym gościem, który miał kartę członkowską w Qatar Aiways ❤ wiec lot minął mi bardzo przyjemnie z licznymi profitami:p  to pierwszy 6 godzinny lot:)  
   
Jedna pamiątka z Kataru:p na lotnisku kręciłam tylko snapki:p  a lotnisko naprawdę ❤ wow! Mega wow! Nawet fajniejsze niż w Hong Kongu z tego co pamietam:) no ale wracając do podróży, po 1,5h wolnego na lotnisku, miałam kolejny lot: Doha —-> Kuala Lumpur. I poniżej juz właśnie zdjecia z Malezji, tak w podróży okupowałam tylko Starbucks, bo stwierdziałam, że sprawdzony, a ja boje sie jeść w samolocie i w ogole w podróży:)
    
Lot z Malezji miałam opóźniony o 2h wiec w sumie na lotnisku siedziałam 6h, trochę już padałam, zwłaszcza, że nie spałam podczas pierwszego lotu w ogole, a podczas drugiego jakies 2h z ośmiu lotu, wiec mało:p ostatni lot do Sydney był tez najbardziej stresujący biorąc pod uwagę, że leciałam Malaysia Airlines:D serio, nie powiem, że nie miałam w głowie rożnych czarnych scenariuszy:p  ale pozytywnie mnie zaskoczyli, bo było genialne jedzenie! Nawet w katarskich liniach, ktore są teraz na pierwszym miejscu w rankingu światowych przewoźników jedzenie bardzo średnie: otworzyć, powąchać, pogrzebać widelcem, zostawic:p A tutaj naprawde pierwszy raz od dawna zjadłam coś w samolocie i to był genialny kurczak curry z warzywami ❤ naprawde dobrze wspominam i nic mi po nim nie było:) albo byl juz taka głodna i nie robiło mi to różnicy:D 

Kuala Lumpur —-> Sydney 

A pozniej to już tylko żyć tym miastem ❤ tak, grajkowie uliczni są tutaj mega przystojni i mogliby naprawdę w 8/10 przypadkach wydać własną płytę:) 
  Oki! Uciekam:) całuje Was mocno! Jutro albo pojutrze będzie post z odrobiną ciepłego klimatu:) bo dziś było naprawde cudownie, ale teraz pada deszcze, tzn pokropiło:p jak macie jakies pytania to piszcie konkretnie:) bo nie wiem co “dokładnie” opisywać:) całuje, dobrej niedzieli 🙂 a sobie dobranoc:)
 O nie! Jeszcze musze Wam pokazać co ostatnio dorwałam! 
  O truskawkach to co tu dużo mowić, czekolada była genialna lindowska:D   
Te veggie crisps przyszły moje najśmielsze oczekiwania! 😈 zdrowe i pyszne! Plus nigdy nie jadłam chipsów znosili 

Wersja z ananasem jest mega! Naprawde mi posmakowała i nie miałam reakcji jak po pierwszym łyku podobnej wody w Polsce, moze trafiłam wtedy na jakąś felerną:D woda kokosowa! Jest super!:)    
A na zakończenie moje największe szczescie! ❤ pamiętacie pudding chia który wrzuciłam na bloga kilka miesięcy temu? Takie puddingu można tutaj dostać w każdym sklepie ❤ oprócz chia dostępna jest jeszcze quinoa:) zdrowa i smaczna przkąska! ❤

Advertisements

12 Comments Add yours

  1. zakręcona says:

    Dlaczego Australia a nie jakiś inny kraj? Ciężko było Ci załatwić wszystko w tak krótkim czasie? 😀 no i najważniejsze! a co ze studiami w Polsce ?! 😀

    Liked by 2 people

    1. O tym dlaczego Australia pisałam na blogu we wcześniejszych postach:) po prostu jestem patriotką, kocham Polskę, ale kiedyś przez przypadek zakochałam sie w Australii widziałam że jeśli kiedy wyjadę ro własnie tutaj:) cieżko nie było, ale ja jeszcze załatwiałam wizę amertkanska wiec potem mi sie wszytako zbiegło w czasie i było duzo biegania:) ale generalnie da sie wszytako ogarnąć:) wzięłam urlop dziekański póki co:)

      Like

  2. karmellove says:

    widoki są prze
    piękne 😉

    Liked by 1 person

  3. Bosko 🙂 Wody kokosowej z dodatkiem nie pilam 🙂 Quinowa uwielbiam 🙂 Czesto jem z warzywami na kolacje 🙂 Ty za te piekne oczy mialas w tym samolocie te profity 😉 hihihi

    Pisz jak najwiecej 😀 wrzucaj zdejcia i szybkiego powrotu do zdrowia 🙂

    Liked by 1 person

    1. Hahah:* kochana! Profity były nie wiem czy za oczy:( moze chociaz za osobiwość:) juz zdrowa:** całuje i pozdrawiam:)

      Liked by 1 person

  4. Wiki says:

    Szkoda że w Polsce nie ma takich chipsów warzywnych :C

    Liked by 1 person

    1. Jak chcesz to sie możemy jakos umówić to Ci wyślę:) 🙂 bo sa naprawde extra!

      Liked by 1 person

  5. Kinga says:

    Fajne zdjęcia 🙂 Szkoda tylko, że nie udało Ci się zrobić plaży Manly od strony oceanu, no ale 😀 Super, wracaj do zdrowia 🙂

    Liked by 1 person

    1. Manly od strony oceanu bedzie w tym tygodniu:) bo sie wybieram:)

      Like

  6. misia says:

    W Polsce też mogliby być tacy grajkowie ! :)))

    Liked by 1 person

    1. Haha:) zdecydowanie ❤ zdolni i przystojni ❤ idealne polacznie:)

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s