Crazy sandwiches <3


Cześć Kochani! Miały być kosmetyki…. Ale chyba przestane poruszać w ogole ten temat, bo jakos nie moge sie zmobilizować, kosmetyki sa fajne, ale nie koniecznie lubie o nich pisac, moge powrzucać zdjecia:D   Zamiast tego będą zdjecia knapek! ❤ wczoraj kombinowałam ze smakami i całkiem mi to dobrze wyszło, chociaz na pierwszy rzut oka połączenia wyglądają dość dziwne…  

  Do naszych kolorowych kanapeczek potrzebujecie: 

– dojrzałe awokado 

– truskawki 

– maliny 

– sok z cytryny 

– słodka dynie

– pomidorki koktajlowe 

– chleb pełnoziarnisty

– marakuje 

Najpierw musicie upiec dynie w piekarniku,  z dyniami bywa różnie mojej wystarczyło 20 minut w piekarniku:) chlebek wkładamy do tostera i przyrumieniamy. Obrane awokado rozgniatamy widelcem jak na guacamole dodajemy sok z cytryny i w sumie można od razu smarować kanapki, to samo robicie z upieczona dynią:) następnie do chlebka z awokado oddajecie truskawki i pomidorki (raczej osobno:p) a do dyni swietnie pasują maliny i marakuja (dynia jest lekko mdła, wiec aromatyczna marakuja czy kwaśne malinki świetnie sie tutaj sprawdza):) 

 Wydaje mi się, że takie kanapki można spokojnie podać przy okazji jakiejs imprezy spotkania ze znajomymi, szybkie, ładne, oryginalne i naprawde smaczne. Tzn jak ktoś toleruje tylko kanapki masło, ser, szynka, pomidor:p to raczej sie nie przekona, ale dla odważnych:p a ja sama tez lubie tradycyjne kanapki, jednak jesCze bardziej lubię kombinować i smakować czegoś nowego:) 

   

Nie mówiłam Wam jeszcze, z wczorajszych 30 stopni zrobiło sie dzis 20 i pada deszcze od rana, tzn. kropi… Ale ma tak byc do środy… Srednio mnie to cieszy bo chciałam się trochę polenić na plaży w tym tygodniu:p ale zobaczymy, tutak często się zmienia pogoda, wiec liczę, że jeszcze mnie zaskoczy:):*

Przy okazji niedzielnego lenistwa, przeczytałam kilka  artykułów w internecie dotyczących związków:D tak mnie coś tknęło:p super rady i te sprawy:p a że wszyscy się ostatnio rozstają… to stwierdziałam, że poruszę też ten temat na blogu:) 

Moja rada?  😀 co prawda, nie czuje się jakaś specjalistką, w sprawach sercowych, zreszta to nie bedzie żadna tego typu rada:) chciałam tylko zwrócić uwagę na uczciwe relacje:)  wiem jedno, jeśli czujesz, że coś jest nie tak, zmień to… Najgorsze z możliwych jest wychodzenie z założenia, że poczekam, może się coś zmieni, bo nie chce ranić drugiej osoby. Od razu mowie, pojawiła Ci sie taka myśl w głowie, wiec istnieją duże szanse, że i tak zranisz te drugą stronę. A czasami naprawde tego nie chcemy, cos sie nie układa, tak bywa, zmiany czasami są konieczne, a przez przeciągnie takich relacji, możemy doprowadzić tylko do tego, że oprócz tego, że wyswobodzimy się  z nieudanego związku, stracimy także najlepszego przyjaciela, przyjaciółkę:) Przeraża mnie to jak dorośli ludzie czasami zachowują się jak dzieci w podstawówce, chociaż chyba te dzieciaki czasami lepiej postepują… Wiec apel do wszystkich, to wcale nie musi tak wyglądać, wiem, że czasami coś jest nieuniknione, każda sytuacja jest inna, ale! Wszystko zależy od Was, tego na ile jesteście odważni, świadomi siebie i swoich uczuć, wiem jedno odważna, trudna ale uczciwa decyzja, może zagwarantować na początku wielka burze, ale jest też szansa na cos dobrego:) jak słońce, ktore przychodzi po każdej burzy:) ❤ haha tą metaforą chciałam zakończyć:p ale w trakcie pisania rozmawiałam z moją babcią i tak mi się zrobiło cieplutko na serduszku:) i już mowie dlaczego:)   
 
  Znacie moje poglądy i wiecie, że pozytywne nastawienie stawiam na pierwszym miejscu. Ale to nie wszystko:) zastanawialiście sie ile osob sie o was troszczy, modli za Was, trzyma kciuki? Myślę, że to ma bardzo duże znaczenie! Bo kto wie, może moje pozytywne nastawienie nic by nie zdziałało gdyby nie troska i modlitwa, babci, mamy czy przyajciół? Moze jest tak w przypadku każdego z nas? Każdy  z nas ma swojego Anioła Stróża:) ale coś mi się wydaje, że mamy ich wiecej i tak własnie, mama, tata, babcia, pezyjaciel, przyjaciółka, siostra, brat, kochają nas, chcą dla nas jak najlepiej  tą swoją wiarą w nas, bardzo nam pomagają:) dlatego dziekuje moim wszystkim bliskim, za to, że ze mną są, nawet nie potrafię wyrazić słowami ile dla mnie znaczycie. Mogę tylko powiedziec, że bardzo Wam dziekuje i kocham Was najbardziej na świecie:) W ogole ja jestem jakimś dziwnym człowiekiem chyba:D serio…. Ale jak kogoś poznam, jak ktoś chociaz raz zrobi dla mnie coś dobrego, coś co mnie ucieszy, a nawet nie musi nic robic, po prostu,  gdy kogoś polubię, pokocham, to zostaje w moim sercu juz na zawsze:) i wiecie co, cieszę się z tego:) 

Dooooobra! Bo zaczyna sie robic ckliwie! Przepraszam, ale oto moje niedzielne kontemplacje:) i jakos miałam potrzebę sie z Wami nimi podzielić:) ❤ życzę Wam udanej niedzieli:) a ja pod prysznic, obejrze cos moze i do spania ❤ całuje!!! 

Advertisements

4 Comments Add yours

  1. Ach Kochana! Super miec za soba cala rodzine! Ja tez jak rozmawiam z rodzicami to zawsze wysylaja mi pozdrowienia od calej rodziny, znajomych, bo kazdy sie o nas pyta 🙂
    Kanapeczki wygladaja mega ciekawie 🙂
    A z tym zwiazkiem to tak jakby boimy sie opuscic nasza ‘comforrt zone’, chociaz wiemy, ze nie do konca jest taka komfortowa 😉
    Pozytywne buziaki dla pozytywnej Martyny 🙂 :* :* :*

    Liked by 1 person

    1. Zgadzam sie:) rodzina najważniejsza:) całuje rowniez! I dziekuje że tutaj u mnie jestes:)

      Like

  2. kasiatestuje says:

    Kanapki wyglądają obłędnie :)Tak kolorowo,apetycznie -oj jadła bym bez końca

    Liked by 1 person

    1. W rakim razie przygotuj i zajadaj:)

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s