10 rzeczy za które kocham jesień

Processed with VSCO with f2 preset

Moją ulubioną porą roku jest? Oczywiście, jesień! Kocham lato, przepiękną pogodę, słońce, upał… ale czy jest coś piękniejszego niż czarująca, złota jesień? Nie! Końcówka lata i początek jesieni przy sprzyjającej słonecznej pogodzie, jest czymś co w moim odczuciu mogłoby trwać wiecznie:) Poniżej znajdziecie kilka powodów dla których szczególnie upodobałam sobie tę porę roku!

Processed with VSCO with f2 preset

W ostatni weekend, przy okazji pieczenia dyniowo-jaglanych babeczek – przepisu spodziewajcie się w następnym poście! Przeistoczyłam mój taras w przytulne miejsce do spędzenia sobotniego wieczoru w towarzystwie przyjaciół czy rodziny. Zapowiadała się wyjątkowo ciepła noc – jak na połowę września, więc postanowiłam to wykorzystać!

Processed with VSCO with f2 preset

I OWOCE JESIENI  nie dosłownie owoce, a wszystko to czym obdarowuje nas ta pora roku. Jabłka, gruszki, dynie, wszystkie korzenne warzywa jak marchew czy buraki, ale także jarzębina, kolorowe liście i wrzos! O tak, kiedy na targach pojawiają się wrzosy, w moim domu zawsze gości doniczka z nowym nabytkiem:) I tak co roku, zważywszy na fakt, że nie mam ręki do kwiatków, każdy wrzos, który do tej pory miałam – ususzyłam:)

Processed with VSCO with f2 preset

II WIATR
Jesienny wiatr, nie równa się żadnemu innemu. Wolę te zmiany z ciepła na zimno, niż odwrotnie. Kiedy do ciepłych dni zaczyna wkradać się chłodny jesienny wiatr – spacery są najprzyjemniejsze. Wiatr, znaczy zmiany. Oby tej jesieni było jak najwięcej tych pozytywnych!

III MOTYWACJA
Pomimo , iż dzień robi się coraz krótszy, słońca coraz mniej, jesienią mam największą motywację aby kontynuować wszystkie dobre nawyki, które zapoczątkowałam wiosną i latem. Może to ze względu na przyzwyczajenie? W końcu przez 12 lat mojego życia we wrzeniu, zaczynała się szkoła, czyli koniec lenistwa i mobilizacja. Nawet jeśli tak jest, to jest to zdecydowanie pozytywny zwyczaj.

Processed with VSCO with f2 preset

IV LENISTWO
Obok motywacji, lenistwo. Nie ma lepszej pory roku, na małe grzeszne lenistwo niż jesień. Kiedy dni są długie, a pogoda za oknem piękna, każda chwila spędzona na zbyt długim wylegiwaniu się w łóżku w niedziele bądź siedzenie prze telewizorem traktuję jako bezwzględne marnowanie czasu. Natomiast jesienią takie drobne grzeszki są całkowicie usprawiedliwione: bo pogoda nie dopisuje, bo zimno, bo ciemno:) Bardzo łatwo znaleźć jakąś wymówkę:) Ale jak mówię, korzystajcie gdy możecie, ale tylko jesienią i zimą:)

V HERBATA
Oprócz kawy, którą pijam każdego ranka, mam obsesję na punkcie herbat.(Tak w ogóle nauczyłam się pić czarną! Mniam! Nie wiem jak kiedyś mogłam zabijać pyszny smak kawy jakimkolwiek mlekiem. Dzielę etapy mojego życia, na to smaki herbat jakie wtedy piłam. Na przykład, jaśminowa herbata z wiśnią kojarzy mi się z pierwszy rokiem studiów i z początkami samodzielnego życia. Tak więc jesienią, ciepła herbatka to podstawa! Czarna herbata z cytryną i imbirem, albo dla osdy życia, z sokiem malinowym? Jesień to idealna pora na picie rozgrzewających herbat i ziół:)

Processed with VSCO with t1 preset

VI KASZTANY
To niby także “owoc” jesieni, ale dla mnie kasztany były i będą wyjątkowe. Może przestałam je zbierać na kilogramy 😀 jak mi się to kiedyś zdarzało, to jednak do tej pory ładuje do kieszeni każdego znalezionego kasztana, dopiero później idę po rozum do głowy i wyrzucam:)

VII SANDOMIERZ
Jest w Polsce wiele cudownych miejsc, które zachwycają jesienią. Ja mam dwie ukochane miejscowości, gdzie jesień jest dla mnie wyjątkowa. Sandomierz jesienią jest niezwykły. Wąskie uliczki, rynek, zamek – każde miejsce obsypane kolorowymi liśćmi. Do tego jesienią w Sandomierzu odbywa się jarmark, chyba przy okazji odpustu w jednym z kościołów. Pogoda na ten dzień zawsze dopisuje, małe straganiki rozstawiane są na całym rynku – muzyka, ludzie, jesień – wszystko to ze sobą cudownie współgra.

Processed with VSCO with f2 preset

VIII MODA
Mówcie co chcecie! Jesienią można mieć najfajniejsze stylówki. Jesienne trendy są moimi ulubionymi. Stonowana kolorystyka, ubieranie na cebulkę, można zaszaleć łącząc kolory, bądź zakładając warstwowo ubrania. Zaczyna wtedy też dominować, czarny, szary, beżowy

Processed with VSCO with t1 preset

IX SIEDZENIE PRZ KOMINKU Jesienią zaczyna się ten czas, gdy zaczynamy wieczorami rozpalać ogień w kominku. Za ciepło jeszcze by włączać ogrzewanie – chociaż gdy ostatnio przeszłąm się po sąsiedniej miejscowości w powietrzu unosił się gruby dym:p być może niektórzy uważają za stosowne  już “palić w piecu”:D Kominek jest dobrym rozwiązaniem w chłodne wieczory, można się rozgrzać, poczytać książkę i wypić ciepłą herbatkę:)

X ZAPACH
Zapach mokrych, lekko podgniłych liści w połączeniu z pierwszym dymem z kominów, około godziny 19 nie równa się z niczym innym:D Jasne, wiem, że to niekoniecznie zdrowe (te dymy), ale lubię ten zapach. Jest jak poczucie bezpieczeństwa – czuję, że jestem u siebie.

Bardzo się cieszę, że chociaż część tej jesieni spędzę w Polsce. Nigdy nie myślałam, w ten sposób, ale trochę szkoda, że nie można się czymś nacieszyć na zapas:) Dlatego mam zamiar korzystać, dopóki, mam to wszystko na wyciągnięcie ręki!:)