Golf Club – Dent Island

Processed with VSCO with c1 preset

Jedno z najmilszych przeżyć ostatniego czasu to wyprawa na Dent Island – która jest jednym wielkim polem golfowym, dosłownie, jedna rzecz jaka mieści się na wyspie to klub golfowy. Sama w golfa nie gram – jeszcze do tego nie dojrzałam, haha ale ponieważ znajomi grywają, toteż się wybraliśmy.

Processed with VSCO with c1 preset

Wyprawę rozpoczęliśmy od przejażdżki katamaranem z Hamilton Island do Dent Island, gdzie w klubowej restauracji zjedliśmy pyszny lunch.

Processed with VSCO with f2 preset
lunch z widokiem

Wyśmienity miecznik i rozkosznie pyszny deser.

Processed with VSCO with f2 preset
miecznik w sosie migdałowym na szparagach

Processed with VSCO with f2 preset

Po lunchu wybraliśmy się na przejażdżkę melexem po polu golfowym – widoki zapierające dech w piersiach. W takich okolicznościach nawet ja pokusiłabym się żeby zagrać.

Processed with VSCO with f2 preset

Processed with VSCO with c1 preset
tyle piękna
Processed with VSCO with f2 preset
Ja i moja NIEgolfowa stylówka

Processed with VSCO with c1 preset

Bardzo potrzebowałam ucieczki od miejskiego życia, a miejsca w których ostatnio byłam zagwarantowały mi całkowity reset. Co prawda w Sydney dużo mam zielonych i niebieskich barw, ale to co zobaczyłam tutaj i w innych miejscach z którymi wrócę w kolejnych postach, pozostanie w mojej pamięci na zawsze.

Processed with VSCO with c1 preset

Jeśli wybieracie się na wakacje na Hamilton Island – gorącą polecam ten  mały trip na Dent Island. Zapadające w pamięci przeżycie.

Processed with VSCO with c1 preset